środa, 30 kwietnia 2014
Lampa naftowa
Od mojej najmilszej kuleżanki Olinty dostałam fajną szklaną lampkę, a właściwie spód. Szwagierka podjęła się dokupienia klosza i tak dzięki tym paniom i sobie samej mam taką oto lampkę:
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Taca - kwiaty w sepii
Korzystając z ładnej świątecznej pogody zrobiłam zdjęcia tacy w innych niż zazwyczaj, bo ogródkowych okolicznościach przyrody :)
Od dawna chciałam zrobić coś z tym wyjątkowym motywem - kwiatami w sepii.
W końcu nadarzyła się okazja - taca.
piątek, 18 kwietnia 2014
Wielkanoc 2014
Kolorowych jajeczek,
rozczochranych owieczek,
rozkicanych króliczków,
pyszności w koszyczku,
a przede wszystkim
mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!
Deququ
środa, 16 kwietnia 2014
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Puszka z motylem
Puszka na konkursik pt. Efekty 3D w decoupage.
Czyli czym chata bogata... ;)
Pewne ewentualne podobieństwa nie przypadkowe...
Czyli czym chata bogata... ;)
Pewne ewentualne podobieństwa nie przypadkowe...
piątek, 11 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
wtorek, 1 kwietnia 2014
Metamorfoza zlewozmywaka
Kupiłam ostatnio nowy preparat do spękań porcelanowych! Spękania wychodzą naprawdę bardzo realistycznie, do złudzenia przypominają efekt porcelany. Musiałam go szybko wykorzystać, tym razem metamorfozie poddałam mój zlewozmywak :)
niedziela, 30 marca 2014
środa, 26 marca 2014
Pastelowa konewka
Witam :)
Chociaż gdzieniegdzie śnieg jeszcze pada nie da się ukryć, że jest już wiosna :)
Z tej okazji zrobiłam konewkę.
Chociaż gdzieniegdzie śnieg jeszcze pada nie da się ukryć, że jest już wiosna :)
Z tej okazji zrobiłam konewkę.
środa, 5 marca 2014
Motyle i paski
Wracam do mniejszych gabarytów :)
Ten kuferek robiłam dość długo, a kończyłam jakoś tak bez serca już... Podoba mi się serwetka, w sam raz dla mnie, podoba mi się czerń, a paski najbardziej. Kręca mnie ostatnio spękane napisy. Ale te ciemne ornamenty tekturkowe na wieczku to mogłam sobie już darować. Tak wywnioskowałam już po przyklejeniu ;) No, ale człowiek musi spróbować...
A środek... Tak już na odczepnego. Chyba za bardzo nie lubię ozdabiać środków. Niby motyl do motyla... Ujdzie. Jedna serwetka mniej, choć luzu w szufladach nie odczułam ;)
Co to ja jeszcze chciałam... Krak na wieczku to Pentart do spękań delikatnych, wypełniony Magic Touch Verdigris, który dostałam od Ani z Decoipage Garden, dziękuję bardzo :) Fajnie można go doczyścić, choć tutaj i tak zmywałam kraka, bo step 2 tego spękacza przyciemnia według mnie pracę, te białe plamy nie były już takie białe, więc fru! Pod wodę.
Ten kuferek robiłam dość długo, a kończyłam jakoś tak bez serca już... Podoba mi się serwetka, w sam raz dla mnie, podoba mi się czerń, a paski najbardziej. Kręca mnie ostatnio spękane napisy. Ale te ciemne ornamenty tekturkowe na wieczku to mogłam sobie już darować. Tak wywnioskowałam już po przyklejeniu ;) No, ale człowiek musi spróbować...
A środek... Tak już na odczepnego. Chyba za bardzo nie lubię ozdabiać środków. Niby motyl do motyla... Ujdzie. Jedna serwetka mniej, choć luzu w szufladach nie odczułam ;)
Co to ja jeszcze chciałam... Krak na wieczku to Pentart do spękań delikatnych, wypełniony Magic Touch Verdigris, który dostałam od Ani z Decoipage Garden, dziękuję bardzo :) Fajnie można go doczyścić, choć tutaj i tak zmywałam kraka, bo step 2 tego spękacza przyciemnia według mnie pracę, te białe plamy nie były już takie białe, więc fru! Pod wodę.
poniedziałek, 3 marca 2014
Komoda shabby chic :)
Chyba mam talent do oryginalnych tytułów ;)
Działań wielkogabarytowych ciąg dalszy. Pokazany wcześniej burdel na kółkach alias przejście trąby powietrznej przez pokój powstał właśnie podczas pracy nad szufladami. Nie mogłam się zdecydować jakie właściwie te szuflady chcę. W końcu wybór padł na transfery, bo zawsze można je zamalować. Nawiązanie do mebli
z transferami Cat-arzyny - nieprzypadkowe :) No i się cieszę, że się na nie zdecydowałam, bo fajnie taki mebelek wygląda. Że to akurat list Napoleona dostrzegłam długo później ;)
Działań wielkogabarytowych ciąg dalszy. Pokazany wcześniej burdel na kółkach alias przejście trąby powietrznej przez pokój powstał właśnie podczas pracy nad szufladami. Nie mogłam się zdecydować jakie właściwie te szuflady chcę. W końcu wybór padł na transfery, bo zawsze można je zamalować. Nawiązanie do mebli
z transferami Cat-arzyny - nieprzypadkowe :) No i się cieszę, że się na nie zdecydowałam, bo fajnie taki mebelek wygląda. Że to akurat list Napoleona dostrzegłam długo później ;)
sobota, 1 marca 2014
Śliczny domek i inne chwalipięctwa :)
Zdarzyło mi się, że umówiłam się z koleżanką w innej dzielnicy i musiałam poczekać na nią jakieś 40 min. Pomyślałam, że czekając zrobię przegląd okolicznych śmietników. Zwiedziłam trzy, ale nic ciekawego nie znalazłam, aż na czwartym spotkałam ten domek. Brudny, zniszczony, ale drewniany. Więc siup! Do bagażnika :) Zastanawiałam się, co to właściwie jest, dopiero koleżanka rozpoznała w nim kapliczkę.
Pomalowałam i wydaje mi się śliczny, jak w tytule :)
Pomalowałam i wydaje mi się śliczny, jak w tytule :)
czwartek, 27 lutego 2014
Telewizor shabby chic :)
Telewizor? Dlaczego by nie :) Przecież te grube czarne ramy są już takie niemodne...
Aby zrobić sobie taki telewizor potrzebne są:
- farby (kredowe Annie Sloan)
- wosk (AS)
- dobra taśma (blue dolphin)
- dziurkacz
- papier xero
- dodatki
- błogosławieństwo męża i jego pomoc :)
Aby zrobić sobie taki telewizor potrzebne są:
- farby (kredowe Annie Sloan)
- wosk (AS)
- dobra taśma (blue dolphin)
- dziurkacz
- papier xero
- dodatki
- błogosławieństwo męża i jego pomoc :)
sobota, 15 lutego 2014
Komódka z białymi napisami
Witam:)
Swojego czasu pisałam o planowanej metamorfozie ikeowskiej komódki za pomocą przyrządu do imitacji słoi drewna, o którym pisałam już tutaj. Metamorfoza odbyła się jakiś czas temu, w końcu chciałabym pokazać efekt.
Napisy wydrukowane, przekalkowane i namalowane białą farbą akrylową, całość zabezpieczona woskiem. Przy tego typu napisach grunt to dobry cienki pędzelek, który sobie odpowiednio przycięłam z także cienkiego pędzelka. Lubię tak sobie malować, choć to raczej mozolna praca, ale uspokaja równie dobrze jak szydełkowanie, czy dzierganie :)
A dzisiaj wzięłam się za porządki w pokoju, zaczęłam od metamorfozy następnego mebelka z szufladami. Tak więc z porządków nici, a raczej zrobił się jeszcze większy bałagan!
:)
Swojego czasu pisałam o planowanej metamorfozie ikeowskiej komódki za pomocą przyrządu do imitacji słoi drewna, o którym pisałam już tutaj. Metamorfoza odbyła się jakiś czas temu, w końcu chciałabym pokazać efekt.
Napisy wydrukowane, przekalkowane i namalowane białą farbą akrylową, całość zabezpieczona woskiem. Przy tego typu napisach grunt to dobry cienki pędzelek, który sobie odpowiednio przycięłam z także cienkiego pędzelka. Lubię tak sobie malować, choć to raczej mozolna praca, ale uspokaja równie dobrze jak szydełkowanie, czy dzierganie :)
A dzisiaj wzięłam się za porządki w pokoju, zaczęłam od metamorfozy następnego mebelka z szufladami. Tak więc z porządków nici, a raczej zrobił się jeszcze większy bałagan!
:)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)















