poniedziałek, 26 września 2016

Farragoz - trumeau

Witam, chiałabym dzisiaj przedstawić ostatni projekt robiony według kursu Farragoz - The art of Patina - duże trumeau...
Z lekcji tej można się nauczyć jak skonstruować ramę z gzymsem i drewnianymi ozdobnymi listwami, pobawić się w formy i odlewy, w tym z takiej masy według tradycyjnej receptury, która daje możliwość drapowania dekorów na nie płaskich elementach, a przede wszystkim malowania farbami według tradycyjnych receptur, które dają taki, a nie inny klimat pracy :)
Wrażenie autentyku i zabytku - gwarantowany :)))
Moja rama akurat musiała być duża, zastąpiła przedpokojowe ikeowskie lustro :)
















sobota, 6 sierpnia 2016

Srebrna stara puszka - sgraffito

Jeszcze trochę sreberka, moje wakacyjne dziecię, czochrane piaskiem nadmorskim :)
Technika - rodzaj sgraffita, czyli wydrapywanie jeden warstwy i ukazanie w ten sposób warstwy poprzedzającej, tutaj wydrapywany szlagmetal, opisany tu, z pewnymi modyfikacjami, gdyż puszka przeźroczystą nie jest :)
Czarna farba, szlagaluminium, inne farby, lakier i wosk, bo tym razem rzecz bardziej na matowo :)
Oczywiście najpierw wszystko zrobione na cacuś glancuś, a potem czas cofnęłam, by nabrało antycznego klimatu :)
Dość pracochłonna robota, bo i wzorek nieprosty :)
Generalnie chodziło mi o uzyskanie efektu płytkiego grawerunku, przynajmniej od strony wizualnej, światło w drobnych ryskach różnie się rozkłada, co widać na niektórych zdjęciach, no, trochę inaczej niż przy transferze :)








 
 




  


 

poniedziałek, 25 lipca 2016

Karafka, butelka, kieliszki - w srebrze

Ciut jeszcze sreberek i wariacje na jego temat :)

Butelka - ciągle mam do nich sentyment i często kupuję zawartość ze względu na kształt butelki, tym razem było to rosyjskie piwo :) Szlagaluminium, sole patynujące, patyna. Napisy malowane mazakiem plus dekory konturówkowe maźnięte srebrną pastą pozłotniczą. Chciałam tutaj by srebro nie było złotawe, tylko z ciepłym brązowym nalotem.


niedziela, 24 lipca 2016

Efekt metalu - DIY

Witam słonecznie spalona słońcem nadmorskim :)
Już nigdy nie powiem, że polskie morze jest zimne! ;D

A tymczasem na prośbę jednej z czytelniczek tutek z efektem metalu, który zastosowałam na mojej lodówce, na przykładzie uchwytów, ale cała reszta w podobny sposób robiona.
Sposób prosty i nieskomplikowany, wydaje mi się, że powszechnie stosowany, ale skoro padło pytanie jak?, to jest i odpowiedź :)

Materiały:
1. czarna farba (czarne gesso)
2. srebrna farba (akrylowa Maries)
3. pędzel szczeciniasty
4. srebrna pasta woskowa (Stamperia)
5. patyna


piątek, 24 czerwca 2016

Sgraffito na pozłocie

Witam wszystkich zaglądających :)
Przede wszystkim chciałabym wam podziękować za przemiłe komentarze, które ciągle otrzymuję, pomimo tego, że ograniczyłam swoją działalność blogową, ech, jakie to miłe!
Dalej będę od czasu do czasu pokazywać tutaj swoje prace, jak w podręcznym notatniku, i dalej będę się cieszyć, że są zauważane :)
Dziękuję wam bardzo! :)

Po przygodzie z lustrem, na którym wydrapałam sobie napis, zainteresowałam się techniką sgraffita na pozłocie, starą techniką ozdabiania rzeźb polichromowanych, ram, przedmiotów dekoracyjnych.
Trochę poczytałam, poszmerałam, popróbowałam i doszłam do pewnych wniosków:
tempera żółtkowa fajna jest! ;D
Szczególnie na białym winie, bo można połączyć przyjemne z pożytecznym ;)

W skrócie, żółtko trzeba oddzielić od białka, dodać pigment, opcjonalnie żółć wołową, rozcieńczyć winem i już. 

Wiele fajnych prób odbyło się na zlocie mojego forum Deku Sabat, a moja pierwsza realizacja jest taka:




wtorek, 14 czerwca 2016

Srebrna stara taca

Tacunia.
Była plastikowa, znaleziona na śmietniku, jest srebrna i stara.
Bardzo mi się podoba :)
Szlagaluminium, sole patynujące, szablon, srebrny wosk, rdza, czarny Magic Touch.
Lakier Bona i matowy damarowy.
Bardzo fotogeniczna :)))))


niedziela, 8 maja 2016

Farragoz 5 - stara rama i stare lustro

Cześć :)
Właśnie skończyłam piątą lekcję według kursu online Farragoz.
Miała to być rama lustra we włoskim stylu, zdobiona reliefami i wykończona
w antycznym złocie, ale zmieniłam trochę projekt. Wymyśliłam sobie własny kształt ramy, swoje ornamenty, stare srebro zamiast złota, by mi bardziej pasowała do wnętrza. Jeśli chodzi o ornamenty inspirowałam się dwoma lustrami weneckimi, zrobiłam taki mix,, by najlepiej oddać temat tego zadania.
   A tematem była dekoracja przedmiotu płaskim reliefem (tradycyjne gesso) tak, by imitowały kunsztowne ornamenty snycerskie, pomalowana i spatynowana tradycyjnymi technikami malarskimi.


poniedziałek, 2 maja 2016

piątek, 15 kwietnia 2016

Biblia Sacra

   2 lata temu Ma.ryska otrzymała fajne zlecenie: przeróbkę nowej Biblii na staro :))))
Sam fakt takiej przeróbki bardzo mi się spodobał i chwilę potem, czyli po 2 latach, zabrałam się do roboty :)



środa, 6 kwietnia 2016

Farragoz 4 - Display Case

Witam ponownie, mam jeszcze jedną zaległą rzecz do pokazania.
Miało to być takie pudełko ekspozycyjne według kursu online Farragoz, ale...
Coś namieszałam z pigmentami, nie wyszło mi tak jak powinno i w końcu wykończyłam je całkiem inaczej. Przy okazji zrobił mi się prezent wymiankowy dla koleżanki z forum :)


niedziela, 3 kwietnia 2016

Ptaszki na c

Witam :)
Korzystając z wolnej chwili popełniłam takie dwa ptaszki.
Farba akrylowa, ekoliny, różne mazidła woskowe.
Kolor... Noooo, taki nieokreślony raczej ;D
Mi się w nich podoba to, że pomimo błyszczących wierzchnich piórek, spodni puch wybitnie matowy ;)



 

poniedziałek, 7 marca 2016

Lodówka vintage :)

Witam serdecznie!
Oho, już marzec, jak ten czas leci...
Chciałabym wam dzisiaj przedstawić moją nową starą lodówkę :)



Jak wyglądała przed metamorfozą pewnie każdy się domyśla. ;)
Zanim opracowałam koncepcję przejrzałam sieć, by zobaczyć jak inni zmieniają swoje lodówki. Najbardziej mi się spodobały trzy opcje: lodówka i farba tablicowa, lodówka shabby chic i elegancka lodówka z lustrem. Trudno mi było się zdecydować, w jakim kierunku pójść, farbę tablicową odrzuciłam, bo już mam taką ścianę, ale wahałam się między lodówką shabby, a vintage. Po konsultacji
z koleżankami Grettą i Limarose wyrok zapadł :)


wtorek, 15 grudnia 2015

Bombki wydrapywane w szlagmetalu - Sgraffito DIY

   Jeszcze bombki, już ostatnie, choć może nie najostatniejsze ;)
   W zeszłym roku drapałam sobie pisanki, w tym roku chciałam spróbować drapania na bombkach.
Mając nadzieję, że ta technika (mozna powiedzieć, że to rodzaj sgraffita) da mi możliwość wykonania misternych wzorków
w różnych kolorach, bez uciekania się do transferów, które trudno się przykleja na nie prostych kształtach, i pisaków, które nie zawsze trzymają się podłoża, nie występują w kolorach, które są potrzebne, czy w odpowiednich grubościach (cienkich dla misternych wzorów), no i takie tam, jakieś takie myślenie chodziło mi po głowie. Generalnie chciałam się trochę ręcznie pomęczyć i zobaczyć, czy efekt wart jest świeczki.
   Moje pierwsze serducho to serduszko miedziane z zielonym ornamentem:



   Drugie, już bardziej przypominające to, o co mi chodziło, też miedziane:




I trzecia próba, na lusterkowym tle, niedokończona: