czwartek, 27 czerwca 2013

Motyl po raz pierwszy

Tak się złożyło, że dane mi było wyznaczyć nowy temat konkursu na forum Kraina Czarów. Wcale nie jest to łatwe, od dobrego tematu zależy frekwencja w konkursie, a zawsze im więcej osób bierze udział w zabawie tym ciekawiej, chociaż i trudniej wybrać tą jedną jedyną pracę. A ponieważ akurat pracowałam nad pudełkiem z motylem, zaproponowałam temat "Sposób na motyla". Myślę, że to fajny temat dający wiele możliwości rozwiązań.
A czy spodoba się innym, zobaczę za miesiąc :)


   Na moim małym pudełeczku z odzysku króluje motyl z pięknej serwetki podarowanej mi przez Olintę (buziaki). Zachciało mi się zrobić nawet mały kursik, ale zdjęcia jak zwykle okazały się do bani. Za to dzisiaj na chwilkę wyszło słońce i motylka złapałam. Ten dziwny krak to Dala deszczową porą, nie wyszedł tak jak miał wyjść, ale myślę, że te chaotyczne spęki dodają pudełku przynajmniej charakteru, jeśli nie urody ;)








I jeszcze raz moja konewka w pełnym słońcu :)
Pozdrawiam, pozdrawiam!

38 komentarzy :

  1. Konewka ładna , ale odzyskane pudełko w pełni zasługuje na wyróżnienie!! Ma tyle uroku i ten klimat staroci.. mniam!!
    pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję. Po co jakimś wiertłom i śrubkom takie ładne pudełko. Nawet w środku ma czarny aksamit :)

      Usuń
  2. Czym postarzałaś konewkę? Jestem w tym słaba :/.
    Pudełeczko prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proście, a będzie wam dane...
      Zachęcam do używania form grzecznościowych wobec obcych osób.
      Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  3. Piękna konewka,
    ale pudełeczko podbiło moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudełeczko jak marzenie. Sweet butterfly. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne pudełko motylkowe. Właśnie przemierzam sie do zrobienia takiego motyla. Co to jest na tych boczkach? jakiś papier czy serwetka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne te serwetki Olinty, co nie? Kitko, na boczkach to serwetka, tylko złote linie dorabiałam od taśmy.

      Usuń
  6. Konewka piękna,
    ale pudełeczko skradło moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Konewka jest przeurocza, pudełko też niczego sobie :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem jak wyglądało pudełko przed, ale wiem, że teraz jest piękne :) crack dał fajny efekt, nawet jeśli nie do końca zamierzony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że nie jest źle, wygląda na pęknięte ze starości :)

      Usuń
  9. Ta serwetka mnie też urzekła i strasznie żałuję, że kupiłam ją tylko jedną, ale nie całą wykorzystałam i jeszcze coś z niej zrobię. Pudełko jakby na nią czekało - super Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, koleżanka odcięła mi akurat taki kawałek, bo sama też miała mało tych wzorów :) Więc czekało właśnie na tego motylka :) Nie wiem czy można ją jeszcze kupić...

      Usuń
  10. Ale staroć!
    Super,super.Klimatyczny,aż czuć zapach strychu :-)
    Szkoda,że motyle to nie moje klimaty.Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Materiał jakim się dysponuje, by stworzyć ładny przedmiot to ważna rzecz, ale jest ważniejsza, bez której nie powstanie nic godnego uwagi. To talent. Gratuluję posiadania tego daru, dzięki któremu zamieniasz wieczko pudełka w obwolutę pamiętnika starego skryby...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny pawio-motyl (nie spotkałam jeszcze takiej serwetki), bardzo oryginalne pudło - mówię o formie - te zaokrąglone boki...
    ale oba razem, połączone Twoją ręką to dopiero coś pięknego, Ty stworzyłaś to coś, co na pewno zapamiętam!
    Ja też uważam, że mając do dyspozycji nawet najcudniejsze motywy, a nie mając w sobie tej iskry bożej, zrobi się co najwyżej... naklejankę :( ...
    Ty masz tę iskrę! Masz jak nic!

    Aha - ten krak jest kapitalny :) bardzo pasuje do tej pracy, jest taki... nieoczywisty, taki naturalny,taki... no fajny jest i już :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Motyl pierwsza klasa, cudna serwetka, jeszcze takiej nie widziałam. Spękania świetne, nietypowe przez co efekt niepowtarzalny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Konewka urocza , a pudełko z motylem rewelacja , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej serwetki "motylkowej" ale pudełko bardzo, bardzo mi się podoba. Lubię tę kolorystykę, a w Twoim wydaniu kolorki się tak pięknie przenikają i uzupełniają i... zawsze wychodzi Ci przepiękna praca.
    Czy na spodzie też wykorzystałaś te serwetkę?
    Buziaki. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Rosier, na spód niestety serwetki już nie starczyło i w dodatku żadna serwetka za bardzo mi nie pasowała. Dopiero teraz zamówiłam więcej serwetek z ornamentami, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą :)

      Usuń
  16. Cuuuda...A można się dowiedzieć, gdzie odbywa się ten motylowy konkurs i czy można wziąć w nim udział? (tzn. poproszę o ewentualnego linka). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na forum Krainy Czarów:
      https://decoupageforum.fora.pl/
      :)

      Usuń
    2. Udział oczywiście można wziąć, tylko trzeba założyć swój wątek, pogadać trochę, przywitać się itp :)

      Usuń
  17. śliczne prace:))konewka rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pudełko piękne.Podziwiam.Dziś pierwszy raz próbowałam pobawić się patyną i chyba przedobrzyłam.:D A jak się robi takie śliczne ,papierowe motylki ,które leżą obok?
    Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny kursik na motyle można znaleźć na blogu: http://przetarlosie.blogspot.com/
      Najlepiej w skrótach kliknąć na hasło origami.
      Do patyny oprócz gąbeczki polecam mokre chusteczki do pupy, zawsze można przetrzeć nadmiar.
      Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
    2. Dzięki za poradę .Lubię tu zaglądać ,bo ile razy o coś zapytam,to otrzymuję odpowiedź.Nie mam swojego bloga,nie jestem aż tak dobra,ale chciałabym się nauczyć wielu rzeczy.Niestety są miejsca ,gdzie pytania są ignorowane,albo sposób wykonania otoczony ogromną tajemnicą. Teraz idę oglądać motylki.:)

      Usuń
    3. Zapomniałam dodać,że używałam patyny akrylowej,bo ta zwykła podobnie jak i wosk są dla mnie zabójcze.:D Muszę stwierdzić ,że nie różniła się zbytnio od brązowej farbki akrylowej,którą wcześniej podmalowywałam puszkę.

      Usuń
    4. Patyny akrylowej niestety mało stosowałam, złotą i białą bodajże, na pewno wysycha szybciej niż rozpuszczalnikowe i pewnie praca też jest z nimi trochę inna. Kupiłam sobie medium akrylowe do patynowania, można sobie w ten sposób zrobić patynę w dowolnym kolorze. Choć mam wrażenie, że zwykłe medium opóźniające też da podobny efekt.
      A co pytań, pewnie blogerki mają swoje powody, by nie zdradzać swoich tajników, może sprzedają prace, czy prowadzą kursy, wtedy nie byłoby to w ich interesie. To sprawa indywidualna i zależy tylko od dobrej woli, czy ktoś powie więcej, czy nie, ale obowiązku takiego na pewno nie ma.
      Ale fajnie jest, gdy ktoś nie tylko przeczyta odpowiedź na swoje pytanie, ale jeszcze podziękuje :) ;)

      Usuń
  19. Ciekawa kolorystyka,a wykonanie-wiadomo perfekcyjne!Bardzo,bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam ten styl.zwłaszcza konewka!!piękna!!

    OdpowiedzUsuń