środa, 7 sierpnia 2013

Motyl po raz drugi

Konkursik na motyla właśnie się zakończył, więc mogę pokazać moje pudełko. Robiłam je
z myślą o znajomej, nie jest więc szare ;) Inspiracją kolorystyczną były dla mnie fioletowe ściany jej sypialni, ciemne brązowe meble, a turkus jakoś sam się przypałętał.

   Oczywiście od razu napotkałam problem - brakowało mi ciemnofioletowego koloru. Muszę go dodać do listy zakupów.
   Punktem wyjścia była ładna serwetka z irysami, z fioletowymi brzegami... Ostał się z niej tylko napis. Reszta doklejana, kombinowana. Motyl główny to wydruk z komputera podmalowany kredkami, mniejszy motylek pochodzi z jakiejś serwetki, troszkę akwareli, stempelków... W sumie wykorzystałam elementy z 5 serwetek, bardzo lubię robić takie składaki. Jeszcze pokusiłam się o embossowany na gorąco ornament, ale tym razem turkusowy tusz mnie zawiódł. Jednak dzięki temu  odkryłam, że Nitro świetnie radzi sobie
z takim niechcianym embossingiem, a werniks szklący dobrze sobie radzi z Nitro. Ten rozpuszczalnik nie zrobił na nim specjalnego wrażenia.


Pudełko okleiłam kartką grubszego papieru z wytłoczonymi ornamentami - tutaj inspiracją dla mnie były ponownie prace Dominiki (http://craftingbydominique.wordpress.com/). Całość pomalowałam bejcą na ciemny brąz wenge, na to wszystko poszły pigmenty perłowe - miki: fiolety i turkus. Motyw zabezpieczony werniksem szklącym, boczki Vidaronem.




 Pomimo drobnych szczegółów, które bym zmieniła, pudełko mi się podoba, choć wolałam je szybko oddać, by jeszcze czegoś nie dostrzec ;) A już na pewno podoba mi się sam kształt toaletki. Szkoda tylko, że przegródek wewnątrz nie da się wyciągnąć, utrudnia to dekorowanie wnętrza. A jeszcze producent przykleił na dół czerwony plusz :) I jak tu nie zachlapać tego choć troszkę bejcą? Dobrze, że znajoma ma dużo biżuterii ;)

   Aha. Następny konkurs będzie z Paryżem w tytule :)

50 komentarzy :

  1. Очень красиво!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna,jak zawsze świetnie wszystko dopasowałaś .
    A jak tam "gąsiorek" :))) - robi się ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu, coś tam odmiękł, ale M. dotąd się nim troszczył, chyba pora na mnie :) Może kiedyś winko e nim powstanie, ale jak będzie zalegał, to mu nie popuszczę :)

      Usuń
  3. Rewelacyjny "składak"! :) Już wiem co mi przeszkadzało w tej serwetce z irysami...to, że w ich miejscu powinny być motyle ;) Piękna kompozycja, oj kusisz tymi kredkami. Z tym, że wejść w posiadanie takich akwareli to pikuś, wyczarować z nich takie cudo to już inna bajka...deququ bajka :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna toaletka! Kolory pięknie się przenikają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne efekty, których nie znam, a to jedynie dowodzi jak wiele się muszę jeszcze nauczyć :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty do nauczenia jak każdy, może nie koniecznie potrzebne, ale czasem po nie można sięgnąć :)

      Usuń
  6. podziwiałam już na forum, nawet sobie zabrałam :))) więcej nie będę słodzić ;)



    pst... piękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny efekt, gdybys nie wyjawila ze to mix wydrukow i serwetek, pozostalabym w blogiej nieswiadomosci a moze nawet szukalabym tego wzoru wsrod serwetek. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś to często miksowałam, ale teraz tyle fajnych serwetek się pojawiło na rynku, że tylko czasem potrzeba, prawda?
      Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  8. to ja jeszcze troszkę dosłodzę...jest przepiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słodź, bardzo mi miło ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Świetny efekt uzyskałaś, zazdroszczę jak nie wiem co (ale to taka "pozytywna" zazdrość, inspirująca :))
    Bardzo mi się podoba, a już szczególnie urzekła mnie kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba głównie turkusik ;) Jeśli zazdrościsz choć w małym procencie jak ja tobie - to jest dobrze :)

      Usuń
  10. Rewelacja:) . Zresztą jak zawsze !

    OdpowiedzUsuń
  11. Bez szarości, a i tak po Twojemu, a to niemała sztuka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że jednak po mojemu? Miód na serducho mi lejesz :)

      Usuń
  12. No i wyszlo rewelacyjnie. Kolory, motyw, wykonanie, prezentuja sie naprawde fantazyjnie i ten papier w tloczone motywy, tez piekny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papierek sama ręcznie korbką wykręciłam i tyle mojego trudu ;) Cieszę się, że papierowy relief ci się spodobał, na razie mam tylko 2 typy, ale jakoś ten najczęściej (bo aż 2 razy na chwilę obecną ;)) używam :) Dziękuję i także pozdrawiam.

      Usuń
  13. W pełni zgadzam się z poprzedniczkami :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki komentarz mi się podoba, sama zaczynam go stosować ;)

      Usuń
  14. Jak na forum dowiedziałam się, że to papier a nie relief to szczęka mi opadła :D
    Niezły efekt, a z pewnością wcale nie jest łatwe do zrobienia... mimo Twoich zapewnień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to psinco, droga na skróty, tylko sprzęt trzeba mieć lub pożyczyć elementy od koleżanki. Dużo bardziej cenię ręczne reliefy i tak powinno być :) Ale czasem łatwiej bardziej skomplikowane wzorki spreparować, tym bardziej jeśli czasu mało :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mój pierwszy takowy, jest już i drugi w przygotowaniu, ale i tak to jest nic w stosunku do prac Domi :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Turkusy, brązy, fiolety, 5 różnych motywów, bejca, stempelki, wydruk...połączyłaś w przepiękna całość! Obłędnie piękna szkatułka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę twoje słowa przekazać właścicielce, choć i tak jej się podobała :) Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  17. Osobno ale i w kupie razem, chciałabym podziękować wszystkim za odwiedziny i komentarze jedno wyrazowe, ale jakże miłe. Szczególnie na początku rozbawiła mnie ta kanonada słów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały efekt składanki.Nie porwałam się jeszcze na 5 składnikową.U Ciebie świetnie wyszło,elegancki prezent!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kanonadę warto powtórzyć!

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne!Mam taką szkatułę do ozdobienia ale TAK bym nie umiała:)
    O!Brzmi intrygująco-to z Paryżem w tle:)

    Moc pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam topienie w szklacym, fantastyczny tu osiagnelas efekt! Kolorowo, ale prawie 'bagiennie', czyli nadal Twoje wlasnie :)
    no i tloczonki... dopiero sie rozkrecasz i ja to wiem!

    OdpowiedzUsuń
  22. Sliczne, uwielbiam motyw motyla :)

    OdpowiedzUsuń