poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Mroczne przyprawy

      Firma Poison & Co. przedstawia nową linię pojemniczków na przyprawy:














   Tak to czasem bywa, że jeśli się jedno zrobi, to zaraz wyskakuje drugie do zrobienia.
   Jak zmieniłam półkę na przyprawy, to pojemniczki przestały mi się podobać. Stwierdziłam, że czarno-srebrne lepiej teraz będą pasować do mroczności kuchennych. No i aptekarsko bardziej chciałam. A potem okazało się, że nie będą stać na półeczce, tylko poniżej, więc i drewienko pod nimi musiałam zmienić. Postarzyć znaczy się i dorobić napisy.
   No i na nową wersję butelki na olej nadszedł czas:





Na mroczną herbaciarkę jeszcze czas nie nadszedł :)

Eeee, no wiem, że może nie każdemu takie wersje się spodobają... Mojemu mężowi na ten przykład nie :) Ale mam swoją wizję, którą realizuję powolutku, ale do przodu :)



  

34 komentarze :

  1. Rodem z Rodziny Adamsów i z humorem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż strach się bać używać tych przypraw! ;)
    Wszystko stoją w bardzo zgranej brygadzie.
    I łypią! I zębiska pokazują!
    Klimat jest nieziemski.
    A butla na olej wygląda niczym herszt całej tej bandy! :D
    Tylko to drewienko co ją trzyma za szyję to czymś chlapnij, bo STANOWCZO za dziewicze się ostało. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym jeszcze je chlapnąć? Bo już chlapane było :)

      Usuń
    2. Już wiem dlaczego TAK to drewienko wygląda.
      Ono jest zrobione pod półeczkę.
      Nie zauważyłam tego wczoraj.
      Transferek? :D

      Usuń
    3. Raczej półeczka pod to drewienko ;) Chronologicznie :)
      Transferek tym Carplanem :)

      Usuń
  3. Po prostu czad! Jest klimat, strrrasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nietypowy, "nieprzesłodzony" klimat :) Nie wiem dlaczego, ale chyba przez te numerki ze starym pociągiem mi się kojarzy :)

      Usuń
    2. Z tymi numerkami nad siedzeniami? No, fajne skojarzenie :)
      Dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  4. Kochana to Twój klimat i już, czy się podoba, czy nie:) mnie bardzo przypadły do gustu Twoje pojemniczki do przypraw...cyferki są przecudne...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, czuję się jak u siebie :D mroczno i straszno (poniekąd) czyli dokładnie tak jak lubię!
    I tylko dlatego będę jeszcze spokojnie czekać na herbaciarę, bo w przeciwnym razie qundulencko już bym się niecierpliwiła :P

    P.S. Ćmolinta rację ma - chlapnij to drewienko...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mroczno, strasznie jak w pracowni Alchemika! To już nie kuchnia z aptecznym zacięciem, ale mroczna jaskinia eliksirów :)

    Efekt wyszedł świetnie - podoba mi się faktura pojemniczków i "popapranie" etykietek. Fani takiego stylu będą zachwyceni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysłowe etykiety :) Czaszka mówi dożo , tylko czy teraz będziesz gotować potrawy czy bardziej eliksiry produkować ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Etykietki super! Sloiczki mi się baaardO podobają, lubię takie klimaty. POZDRAWIAM I zapraszam skromnie do siebie, bo u mnie takich cudaszków dużo mniej. www.evikowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Może nie każdy by wstawił do kuchni, ale każdy MUSI docenić, bo CUDNIE zrobione! A mój mąż by był zachwycony, bo uwielbia takie mroczne klimaty : czaszki, tatuaże. Ja podziwiam, NIESAMOWICIE ORYGINALNE !

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny komplet! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie podoba mi się Twoje poczucie humoru!
    Zachęta do korzystania z przypraw = poison. Suuuper! I ta czaszka! :)))))) Widzę minę (niektórych) gości wyciągających rękę po te spices. :)

    Wykonanie oczywiście ekstra!!!

    A może to drewienko jakimś sreberkiem "chlapnij", tu i ówdzie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysłowo i odważnie !!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  13. Użycie "grozi śmiercią lub kalectwem" ;) Gratuluję poczucia humoru. Wykonanie jak zawsze doskonałe

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha! Zamiast tymianku, oregano i bazylii spodziewałam się napisów: wrotycz, wilcze jagody... :) Świetny klimat:) Wykonanie oczywiscie ... słów brak:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny efekt uzyskałaś ,te cieniowania ,precyzja,po prostu masz talent !!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. czadersko... normalnie strach używać!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. No cóż, o ile mroczność słoiczków, pociapanych tymi wszelkimi wiedźmimi ingridiencjami mogłaby mnie przekonać o tyle już ten gość, mocno wychudzony, goszczący na słoiczkach już zdecydowanie mniej mi odpowiada.
    Chyba jednak moje poczucie humoru już śpi ;-))

    OdpowiedzUsuń
  18. A tam mężowi się nie podoba.....cudne są i stylowe do bólu i mroczne też, ale w tym ich urok. Niepospolite i tyle i aż się boję przemalować swoją półkę, bo się okaże, że potem słoiki i puszki i na całej kuchni się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  19. oo tego ostatniego to nie widziałam jeszcze :D Fajne czarne, mroczne, Dyziowe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. These are so gorgeous! As always I love your paint technique and vision!

    OdpowiedzUsuń
  21. Superowe te Twoje przyprawy, oj musisz mieć diabelską kuchnie:)!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak z kuchni Drakuli te przyprawy, mają swój mroczny urok. Podobają mi się bardzo :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Mroczne, ale przez to tak fajne! Kuchnie cala tez masz w takim klimacie? :)))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Классная ведьмина кухня, супер!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie zbyt mroczne te słoiczki, może gdyby nie były na przyprawy, a tajemne eliksiry to .... ;) Co nie zmienia faktu, że jestem pod wrażeniem wykonania.

    OdpowiedzUsuń