poniedziałek, 8 grudnia 2014

Fiolet też jest shabby :) A może to róż?

   Oglądając dekoracje świąteczne w stylu shabby widziałam często fioletowe bombki. Osobiście podoba mi się sprany fiolet, czy brudny róż w towarzystwie szarości, więc aby moje ozdoby bardziej sobie urozmaicić, zrobiłam kilka jasnofioletowych... Z tych ciepłych fioletów... Ktoś może nawet wspomnieć
o przybrudzonym różu...
   Bombeczki troszku postarzane... Nie dałabym ich w prezencie, no może tylko kroplę, ale niestety z drugiej strony zrobiło mi się bubu, więc i ta zostanie u mnie :)

 








28 komentarzy :

  1. nooo w tym roku to można u ciebie wybierać przebierać:-))) do woli i jak kto woli, ja tam stała jestem w uczuciach więc cały czas jestem za mercurymi. ale fioletowymi nie pogardziłabym... nie wiem tylko czy okrągła czy sopelek. ale chyba sopelek:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mario :) Ja wiem, że to wygląda jak tani styropian, ale przynajmniej wiem już teraz, jak zrobić efekt taniego styropianu ;D
      No sama z siebie mam ochotę się pośmiać :D
      Mi się oczywiście tez podobają, nawet takie :D

      Usuń
  2. Ja nie wybrzydzam ;-) zabieram wszystkie ;-)
    A jak wszem i wobec wiadomo, fioleowy to mój bzik, zatem wszystko jasne ;-)
    A tak na serio: CUDNE SĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Все хороши, но капелька необычайно хороша :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te Twoje klejnociki :-).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie powiem nic...cisza to najlepszy sposób na Twoje cuda...magia i te obrazki...cisza...magia i wiecej nic...
    czy mogę złożyć zamówienie na takie cudo...jaga9033@wp.pl
    Cisza...
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie Różana, już mi para zeszła :)))

      Usuń
  6. Dopiero niedawno odkryłam Twój blog w sieci... dech mi zaparło na widok bombek... cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie medalion NAJ, no i podziwiam te piękne, krągłe i symetryczne zawijaski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No pięknie do takich bombek to ja nie podchodzę,bo to jakaś wyższa szkoła jazdy. Cudne a filoet brzmi groźnie, ale jak go odpowiednio potraktować, czyli zabrudzić wychodzi pięknie. Super robota!

    OdpowiedzUsuń
  9. NIesamowite !!!!!!!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem. POdoba mi się w nich wszystko :-) Skąd TY takie piękne wykończenia kupujesz, nigdzie takich ie widziałam???

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, cudowne, rewelacyjne i perfekcyjne w każdym calu!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie wyglądają na bury róż, cudowny zresztą :) Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudrowy róż zdecydowanie a bombki najpiękniejsze na świecie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam Twoje umiętności nie mówiąc już o cierpliwości do tych ''zawijasów '' :) -mam na myśli reliefy

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne bombki. Ciężko nawet powiedzieć, która najpiękniejsza, bo każda jest wyjątkowa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wzdycham do każdej Twojej pracy. Mogę tylko pozazdrościć zdolności :).
    Wyszło świetnie - jak zawsze :).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejne przepiękne bombki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Każde bubu to znak hand made :-)
    Przewspaniałe, ale kroplę umieściłabym na piedestale :-)
    Kapitalna jest.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Łaskawe wy moje kochane!!! :D
    Dziękuję, że i bubu mi wybaczacie ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Szampański róż - powtórzę.
    Szampański i z bąbelkami.
    Pyszna robota! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ....no cudo, cudo nad cudami. zagapiłam się na pierwsze zdjęcia i oczu oderwać nie mogę. Ten kolor jest cudowny, sama kupiłam ostatnio kilka farbek, past i konturówek w takim przybrudzonym różu.
    A zawijaski jakie Ci piękne wyszły. Konturówka i na mokrą brokat dałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak :) Jeszcze zauważyłam, że kolor konturówki ma znaczenie, na kropli np. była czarna i ten fiolet taki mocny wyszedł :)

      Usuń