Skończyłam trzecie ćwiczenie z kursu Farragoz :)
Tym razem plaque, czyli tablica pamiątkowa, czy coś w tym rodzaju...
czwartek, 16 kwietnia 2015
poniedziałek, 30 marca 2015
Pisanki drapanki
Moje pisanki tegoroczne, jedne z nielicznych, a może tylko te...
Zaczęło się od Agnieszki z Art Galerii Kaprys, która przesłała mi zdjęcie niebiesko-turkusowych jajek pięknie poplamionych. No to próbowałam takie zrobić wykorzystując ekolinę. Tzn. turkusową ekolinę, ciapki patynką. Takie ćwieczenie
nr 1.
A drugim ćwiczeniem było drapanie, na tych samych jajeczkach, bo innych pomalowanych pod ręką nie miałam. Pamiętam jak w na lekcjach ZTP robiłam pierwsze tego typu jajko, barwione cebulą i drapane igłą. Można powiedzieć,
że powrót do źródeł, choć wzornictwo nietypowe dla tego typu jajek. Za to zabezpieczone olejem, jak stara szkoła nakazuje :D
Zaczęło się od Agnieszki z Art Galerii Kaprys, która przesłała mi zdjęcie niebiesko-turkusowych jajek pięknie poplamionych. No to próbowałam takie zrobić wykorzystując ekolinę. Tzn. turkusową ekolinę, ciapki patynką. Takie ćwieczenie
nr 1.
A drugim ćwiczeniem było drapanie, na tych samych jajeczkach, bo innych pomalowanych pod ręką nie miałam. Pamiętam jak w na lekcjach ZTP robiłam pierwsze tego typu jajko, barwione cebulą i drapane igłą. Można powiedzieć,
że powrót do źródeł, choć wzornictwo nietypowe dla tego typu jajek. Za to zabezpieczone olejem, jak stara szkoła nakazuje :D
środa, 25 marca 2015
Lampka
Zapragnęłam lampki.
Zwykłej biurkowej lampki, co by oświetlić to i owo.
Chociaż właściwie niezwykłej, tylko STYLOWEJ! Wiecie jakie to są stylowe lampki, prawda? A ceny też pewnie znacie? No to przejdę od razu do zwykłej ikeowskiej lampki wyciągniętej z piwnicy ;D
Mąż upiera się, że ma stylowy kształt... Ja nie jestem tego aż tak pewna, ale przyznaję, że po przeróbce wygląda troszkę stylowo :)
Dodałam szablony, stylowy przełącznik dźwigienkowy i pomalowałam na srebro z patyną...
Zwykłej biurkowej lampki, co by oświetlić to i owo.
Chociaż właściwie niezwykłej, tylko STYLOWEJ! Wiecie jakie to są stylowe lampki, prawda? A ceny też pewnie znacie? No to przejdę od razu do zwykłej ikeowskiej lampki wyciągniętej z piwnicy ;D
Mąż upiera się, że ma stylowy kształt... Ja nie jestem tego aż tak pewna, ale przyznaję, że po przeróbce wygląda troszkę stylowo :)
Dodałam szablony, stylowy przełącznik dźwigienkowy i pomalowałam na srebro z patyną...
poniedziałek, 16 marca 2015
Klasycznie na wazonie :)
Właśnie na naszym forum zakończył się konkurs pt. "Decoupage klasyczny - królem gatunku"
Pięęęęękne prace powstały! Tytuł Olinty okazał się proroczy! A wszystko dlatego, że w dobie serwetek i transferów chciałyśmy powrócić do starej szkoły :)
No, a mój osobisty wkład? Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym
i powstało kolejne dzieło z cyklu "Dla teściowej", tym razem wazon. Ale nie babciny, bo ten jest przeznaczony do całkiem innego pokoju ;D
Wymyśliłam sobie czarno-złoty wazon, o stylizowanych kwiatach...
Pięęęęękne prace powstały! Tytuł Olinty okazał się proroczy! A wszystko dlatego, że w dobie serwetek i transferów chciałyśmy powrócić do starej szkoły :)
No, a mój osobisty wkład? Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym
i powstało kolejne dzieło z cyklu "Dla teściowej", tym razem wazon. Ale nie babciny, bo ten jest przeznaczony do całkiem innego pokoju ;D
Wymyśliłam sobie czarno-złoty wazon, o stylizowanych kwiatach...
niedziela, 8 marca 2015
Chustecznik z koronką
Nie lubię ich robić...
Przez tą dziurę ciężko ładnie zakomponować motyw.
Ale okazało się, że Mama ma braki w tym temacie, więc oto chustecznik nr 1.
Przez tą dziurę ciężko ładnie zakomponować motyw.
Ale okazało się, że Mama ma braki w tym temacie, więc oto chustecznik nr 1.
czwartek, 5 marca 2015
Późne rokokoko
Eh! :(
Tak bym skwitowała dzisiejszy dzień. :(
Ale nic to.
A tymczasem puszka, którą zaczęłam w październiku na naszym zlocie... Bardzo spodobał mi się ten papier ryżowy, kupiony w sklepie Nicnierobienie, ze względu na kolor i na te kwiaty... Takie rokoko - tak mi się skojarzyło. Puszkę długo robiłam, bo nie mogłam się zdecydować, czy nakleić tą ramkę, czy zostawić tylko papier, bo lubię takie minimalistyczne prace, ale w końcu nakleiłam. Potem dobierałam odpowiednią damę do tego, rokokową... Ale nie wytrzymałam z nią długo, zamalowałam i przykleiłam to, co zawsze się u mnie sprawdza ;D
No, myślę, że jest dobrze :)
Tak bym skwitowała dzisiejszy dzień. :(
Ale nic to.
A tymczasem puszka, którą zaczęłam w październiku na naszym zlocie... Bardzo spodobał mi się ten papier ryżowy, kupiony w sklepie Nicnierobienie, ze względu na kolor i na te kwiaty... Takie rokoko - tak mi się skojarzyło. Puszkę długo robiłam, bo nie mogłam się zdecydować, czy nakleić tą ramkę, czy zostawić tylko papier, bo lubię takie minimalistyczne prace, ale w końcu nakleiłam. Potem dobierałam odpowiednią damę do tego, rokokową... Ale nie wytrzymałam z nią długo, zamalowałam i przykleiłam to, co zawsze się u mnie sprawdza ;D
No, myślę, że jest dobrze :)
wtorek, 17 lutego 2015
Szkło oranżowe
Dzisiaj kuchennych działań ciąg dalszy, czyli następne wyroby firmy Poison & Poison ;)
Tym razem w roli głównej szkło oranżowe, apteczne :)
Małe, na przyprawy:
Tym razem w roli głównej szkło oranżowe, apteczne :)
Małe, na przyprawy:
poniedziałek, 16 lutego 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
Dwa aniołki shabby chic
Nie jestem specjalną fanką gipsowych aniołków i nie dopisuję im głębszego znaczenia, ot, figurki. Fajne do malowania.
Mi się podobają takie jak u Gigi Harlan.
W cmentarno-ogrodowym stylu, he, he!
Te dwa nie mają kształtów moich marzeń, ale skrzydła mają nawet ciekawe i są całkiem spore. Pewnie będę się jeszcze nad nimi pastwić, co może się różnie skończyć, więc niech przetrwają ku potomności w takim stanie, w jakim są teraz :)
czwartek, 8 stycznia 2015
Herbaciarka - transfer i szlagmetal
Witajcie w Nowym Roku :)
Leniwie mi się ten rok rozpoczyna, choinka zalega na stole roboczym, ale mam coś do pokazania.
Herbaciarka z transferem na szlagmetalu, czyli córka chrzestna pewnej matki chrzestnej :)
Czyżby pół roku już od tego czasu minęło? Ho, ho! Ja to jestem jednak szybki Bill ;D
Leniwie mi się ten rok rozpoczyna, choinka zalega na stole roboczym, ale mam coś do pokazania.
Herbaciarka z transferem na szlagmetalu, czyli córka chrzestna pewnej matki chrzestnej :)
Czyżby pół roku już od tego czasu minęło? Ho, ho! Ja to jestem jednak szybki Bill ;D
wtorek, 23 grudnia 2014
Wesołych Świąt!
Niech te święta tak wspaniałe,
Będą całe jakby z bajek.
Niechaj gwiazda z nieba leci,
Niech Mikołaj tuli dzieci.
Biały puch niech z nieba spada,
Niechaj piesek w nocy gada.
Niech choinka pachnie pięknie,
No i radość będzie wszędzie.
Wszystkim moim obserwatorom i gościom...
Dziękuję bardzo!
Deququ
czwartek, 18 grudnia 2014
M jak Ma.ryska :)
Ale fajny mi się tytuł trafił ;)
Dwie ostatnie bombki, nie dla Marii, ale przez jej prace inspirowane :)
Pierwsza to bombeczka - kropelka. Malusia taka. Do przytulania i głaskania.
W bombce Marii zauroczył mnie ich klimat, tajemnica i niedopowiedzenie.
No i kolory oczywiście! Ściągnęłam też pomysł z tekturką :)
Moja jest w srebrze, motyw prostszy, ale do srebra pasujący. I też jest tajemnicza, bo w realu trzeba się dobrze przyjrzeć co to tam w środku właściwie jest ;D Ale na zdjęciach coś widać :)
Bardzo vintage jest ta bombeczka, przynajmniej takie na mnie zrobiła wrażenie. Brokaty musiały być, choć może bez nich byłaby lepsza, ale powstała w tym właśnie okresie kiedy były u mnie modne ;D
Dwie ostatnie bombki, nie dla Marii, ale przez jej prace inspirowane :)
Pierwsza to bombeczka - kropelka. Malusia taka. Do przytulania i głaskania.
W bombce Marii zauroczył mnie ich klimat, tajemnica i niedopowiedzenie.
No i kolory oczywiście! Ściągnęłam też pomysł z tekturką :)
Moja jest w srebrze, motyw prostszy, ale do srebra pasujący. I też jest tajemnicza, bo w realu trzeba się dobrze przyjrzeć co to tam w środku właściwie jest ;D Ale na zdjęciach coś widać :)
Bardzo vintage jest ta bombeczka, przynajmniej takie na mnie zrobiła wrażenie. Brokaty musiały być, choć może bez nich byłaby lepsza, ale powstała w tym właśnie okresie kiedy były u mnie modne ;D
środa, 10 grudnia 2014
G jak Gosia
Wreszcie mogę przerwać serię bombkową i pokazać pudełko na skarby zrobione dla koleżanki Gosi w ramach forumowej wymianki. Gosia jest osobą bardzo utalentowaną i wszystko umie, więc początkowo blady strach mnie dopadł: cóż mogę zrobić dla takiej osoby? Zrobiłam więc "dyziowe" pudełko z pewną wiktoriańską damą :)
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Fiolet też jest shabby :) A może to róż?
Oglądając dekoracje świąteczne w stylu shabby widziałam często fioletowe bombki. Osobiście podoba mi się sprany fiolet, czy brudny róż w towarzystwie szarości, więc aby moje ozdoby bardziej sobie urozmaicić, zrobiłam kilka jasnofioletowych... Z tych ciepłych fioletów... Ktoś może nawet wspomnieć
o przybrudzonym różu...
Bombeczki troszku postarzane... Nie dałabym ich w prezencie, no może tylko kroplę, ale niestety z drugiej strony zrobiło mi się bubu, więc i ta zostanie u mnie :)
o przybrudzonym różu...
Bombeczki troszku postarzane... Nie dałabym ich w prezencie, no może tylko kroplę, ale niestety z drugiej strony zrobiło mi się bubu, więc i ta zostanie u mnie :)
sobota, 29 listopada 2014
Bombki kropelki
Miałam w tym roku zrobić sobie bombki kolorowe, odkurzając przy okazji rzadko używane mazidła i kropidła, tymczasem srebro bardziej mnie wciągnęło.
Ale są, sztuk trzy, bombki kolorowe :)
Jak szukać wzorców, to tylko u najlepszych, czyli u Viki :)
Zupełnie do domku mi nie pasują, ale po dodaniu żelastwa to już jakby troszku moje ;D
Ale są, sztuk trzy, bombki kolorowe :)
Jak szukać wzorców, to tylko u najlepszych, czyli u Viki :)
Zupełnie do domku mi nie pasują, ale po dodaniu żelastwa to już jakby troszku moje ;D
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




























